oczywiśnie

bo na początku było słowo

Month: Czerwiec, 2010

Wakacje od rzeczywistości

The present has gone. Fantasy is a part of reality, but we take the breaks off. We’re thinking clearly, yet not thinking at all. This feels right. We stop trying to control things; a warm rush of chemicals through us. Is this brain damage? We forget all the hurt and pain in life. We wanna go somewhere else. We’re not threatened by people anymore. All our insecurities have evaporated. We’re in the clouds now. Wide open, we’re spacemen, orbiting the earth. Yea, the world looks beautiful from here. We’re nympholeptics, desiring for the unattainable. We risk sanity for moments of temporary enlightenment. So many ideas, so little memory. The last thought killed by anticipation of the next. We embrace an overwhelming feeling of love. We flow in unison. We’re together. I wish this was real. We want a universal level of togetherness, where we’re comfortable with everyone. We’re in rhythym, part of the movement. We wave goodbye. Ultimately, we just want to be happy. Yeah, yeah (laughs) What the fuck was I just talking about?

Reklamy

Szaro, szarzej

– Trzymaj swoje miejsce, dziecko. Przyjdzie mama, to cię zastąpi.
– Ale ja nie chcę tu stać?
– Nikt nie chce Stać w Kolejce. Ale Stoimy całe życie.

Mieli parasole na wypadek deszczu i śniegu. Mieli torby z jedzeniem i piciem. Sypiali na stojąco. Pod ścianą po prawej, przed bramą, widział szereg pokurczonych, przysypanych śniegiem figur. Byli to Stacze, którzy zakończyli życie w Kolejce.(…) Stacze mieli stopy dwakroć większe od zwykłych stóp. I dłuższe ręce obciążone torbami. Stali w milczeniu.(…)
– Proszę pani, proszę pani, a co tu sprzedają?
-Przecież widzisz, że Sklep jest zamknięty.
To prawda, Sklep przyznawał już na szyldzie: SPAŁEM.

Fatalizm i nadzieja

– Jesteśmy stworzeni dla siebie – szepnęła. – Może przeznaczeni sobie? Ale przecież nic z tego nie będzie. Szkoda, ale gdy nastanie świt, rozstaniemy się. Nie może być inaczej. Musimy się rozstać, by się wzajemnie nie skrzywdzić. My, przeznaczeni sobie. Stworzeni dla siebie. Szkoda. Ten lub ci, którzy tworzyli nas dla siebie, powinni zadbać o coś więcej. Samo przeznaczenie nie wystarcza, to zbyt mało. Trzeba czegoś więcej.

Uwaga na procenty

Ludzie stanu dziewiczego otrzymają sto procent nagrody w niebiesiech, owdowiali – sześćdziesiąt procent, a żonaci – trzydzieści procent.

Z dedykacją dla deklarujących poparcie dla pana JKM – puknijcie się w głowę

Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy.

***

Harmonijna współpraca mężczyzny i kobiety dla postępu ludzkości nie polega na tym, by żona Izaaka Newtona razem z nim wymyślała prawo powszechnego ciążenia – od czego co najwyżej zaszłaby w ciążę – tylko na tym, by nie przeszkadzała mu leżeć pod jabłonką i rozmyślać oraz by usuwała mu spod nóg rożne drobne niedogodności, które mogłyby oderwać go od myślenia.

***

Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę.