Szybkie zmiany

by Julia

Kiedy miałam lat dziewiętnaście, utrata cnoty uchodziła za sprawę bardzo poważną. Świat nie dzielił się na demokratów i republikanów, katolików i protestantów, białych i czarnych, ani nawet na mężczyzn i kobiety, ale jedynie i wyłącznie na ludzi, którzy już stracili cnotę, i takich, którzy się jeszcze z nikim nie przespali. Stanowiło to jedyną istotną różnicę pomiędzy jedną osobą a drugą. Przynajmniej dla mnie.

Advertisements