Premia

by Julia

Podałem mu butelkę piwa „Obołoń” i zapytałem:

– Słuchaj, czemu ciągle kupujesz to piwo?

– Bo mi się podoba ich kampania reklamowa. – Kotia się uśmiechnął. – Wyobraź sobie, oni proponują, żeby pisarze fantaści wspomnieli w swoich książkach o piwie „Obołoń”.

– No i co?

– Jeśli dziesięć razy z rzędu autor wymieni słowo „Obołoń”, to dostaje premię. Czujesz?

– Tak po prostu? – zachwyciłem się. -„Obołoń”, „Obołoń”, „Obołoń” i już?

– Dziesięć razy z rzędu „Obołoń” – podkreślił Kotia. – Nie mniej.

– A co to w ogóle znaczy „Obołoń”? – zapytałem.

– Bagnisty brzeg rzeki.

– Poważnie? Czyli „Obołoń” to piwo z wody bagiennej?

– Ale przecież smaczne!

Reklamy