Oświadczyny

by Julia

Gdyby szło tylko o miłość – skarżyła się – wiedziałabym, jakie mam słowo powiedzieć. >>Nie<< – byłoby to słowo. Ale ślub, wesele, małżeństwo – z tym się łączy tyle różnych dodatkowych rzeczy, które człowieka bałamucą i nie dają mu rozpoznać swych uczuć. Przy tym zdaje mi się, że jeśli się teraz cofnę, to już nikt więcej nie będzie się chciał ze mną ożenić. A żyć samotnie z własnej woli – niekiedy mi się ta myśl podoba… Lecz gdy tylko się na to zdecyduję, wnem mi żal tego, czego się wyrzekam, i na odwrót, pragnę żyć tak jak wszyscy, wypełnić swe przeznaczenie, być żoną, matką, panią domu, wypróbować swe siły. Ambicja, ciekawość, wszystko wchodzi tu w grę, a wszystko takie silne!

Advertisements